zaczelam kilka tygodni temu i za bardzo nic nie widze. wszyscy mowia ze bez sali to sie nie da, ale macie jakies doswiadczenia z domowym treningiem? przeciez robicie pompki czy cos, ale czy to ma sens? moze bedzie lepiej po jakims czasie czy trzeba miec specjalny sprzet xd
zaczelam fitness na zmiane - czy bez klubu cos da sie zyskac? |
|
Bez klubu jak najbardziej się da. Podstawowe ćwiczenia z masą ciała plus regularność dają wyniki, jeśli tylko masz konsekwencję i dobry plan.
Próbowałem samych pompek i przysiadów przez pół roku i szczerze - stanąłem w miejscu po dwóch miesiącach. Bez obciążenia progresywnego ciężko o dalszy rozwój. W końcu dokupiłem hantle i gumy, i dopiero wtedy ruszyło.
|
|
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
|


