od tygodnia takie lanie z nieba ze w domu 29 stopni. wczoraj po 15 min na macie zakrecilo mi sie w glowie xd odpuscilam. ma sens meczyc sie latem czy lepiej pauza do wrzesnia? robicie mniej czy wstajecie o 6 rano przed upalem?
takie upaly ze nie da sie cwiczyc, odpuszczacie latem czy robicie mniej |
|
kasia ja przerzucilem bieganie na 6 rano i to jedyny ratunek. o 18 to sauna na dworze. rano chlodno, tylko trzeba isc spac wczesniej
u mnie w parku tak samo, cwicze rano albo po 20. w poludnie o malo nie padlem raz. latem nie odpuszczam, tylko krocej i duzo wody, no i cien pod drzewem xd
Kasia to nie lenistwo, tylko fizjologia. Przy 29 stopniach organizm i tak walczy z chłodzeniem, dokładanie wysiłku kończy się tym zakręceniem. Nie odpuszczaj całkiem, przesuń trening na chłód i zbij intensywność o 20-30 procent.
|
|
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
|


