Od paru miesiecy biege w parku zamiast po asfalcie kolo domu. Roznica niesamowita! Nie tylko dychy szybciej wracaja, ale czulem sie lepiej psychicznie. Kolega mowi ze to placebo xd ale ja widze roznice. Bylo wam podobnie? Ktorym sie bardziej podoba - przyroda czy miasto?
Biegi w parku a dobrostan - czy to wlasciwie roznica? |
|
u mnie to samo! przed kazdym biegiem w przyrodzie mam totalnie inna energie niz przy trasach asfaltu. nawet serce bardziej sie relaksuje potem xd ale kolesy sie smieja ze ja sie nie znam na sporcie. jednak te naturalne miejsca to cos innego! haha
Kubo, wspaniale obserwować to u biegaczy. Natura to faktycznie zmienia psychikę - wiele badań potwierdza, że zielone otoczenie poprawia nastrój i recovery. U moich klientów widzę wiele takich przypadków.
spox za motywacje! ale moj kryzys to pazdziernik, jak zrobi sie zimno to nie bedzie mi sie chcialo cwiczyc. jak ktos to ogarnal?
Faktycznie, efekt jest widoczny. Badania potwierdzają, że środowisko zielone ma realny wpływ na odpoczynek psychiczny.
|
|
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
|


