ok dosc tego, sypialnia sie zagotowala od rana zaslaniacie okna czy jebac to. mam za malo powietrza w nocy, sypiam jak na patelni i nie zlapie tchu normalnie. czy ktos sie zawiesil na lepszym sposobie zeby spac w tym piekarniku bez klimy. nie stac mnie na klimatyzacje wiec szukam trickow.
Sypialnia w upale - jak sobie poradzic bez klimy? |
|
Ale spoko, zwykly wentylator i zasuniete ciemne zaluzje robia robote. Ja tak sypiam i nie marze mi sie klimatyzacja xd
Tez tak mam
Kuba a jak zasunac zaluzje jak spie i mi sie przygrzeje xd czy zabawisz sie sznurkiem czy cos to bedziesz robil
Kubo, przy okazji, dawniej sąsiedzi w bloku bez przerwy narzekali, że wentylatory hałasują. Dziś nikt o tym nie myśli. Ale wracając do tematu, twój sposób z zasłonami i wentylatorem to naprawdę rozsądne podejście na taki upał.
|
|
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
|


